X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Czy Mona Lisa przestanie się uśmiechać w Paryżu?

Artykuł wprowadzono: 4 września 2014

To mało prawdopodobne, a jednak możliwe. Francja stanęła na krawędzi przepaści finansowej i opracowuje scenariusze jak wyjść z tego kryzysu. Jedną z propozycji na powolne łatanie długu publicznego, opiewającego na 200 mld euro, jest sprzedaż dzieł sztuki, m.in. słynnego obrazu Leonarda Da Vinci.


Mona Lisa to niepodważalna królowa paryskiego Luwru. Corocznie, rzesze turystów z całego świata przechodzą przez szklaną piramidę, żeby tylko zobaczyć tajemniczy uśmiech Giocondy. Miliony odwiedzin, miliardy zdjęć i niezliczone pieniądze – tyle może stracić perła koronna francuskiego muzealnictwa. Pytanie tylko czy warto pozbywać się dzieł sztuki i jak długo jeszcze będzie można oglądać najsłynniejszy obraz świata w Paryżu?

Mówiąc o ewentualnej cenie Mona Lisy, napotykamy na mały problem, obraz jest, jak się zwykło mówić, bezcenny. W 1962 roku wyceniono go na 100 mln dolarów tylko po to, żeby można było go ubezpieczyć. Dziś ta kwota nie jest aż tak oszałamiająca jak pół wieku temu, obecnie płaci się większe pieniądze za transfery piłkarzy. Według najnowszych obliczeń uwzględniających inflację i wzrost wartości płótna, Mona Lisa może kosztować miliard dolarów. I tak ta kwota pokryłaby mniej niż pół procenta długu publicznego Francji.

Kraj nad Sekwaną nie pierwszy wpadł na pomysł wyprzedaży zgromadzonych dzieł sztuki. Podobne kroki podjęła już Portugalia, która za 36 mln próbuje sprzedać kolekcje obrazów Miro.
We francuskich zbiorach drzemie jednak większy potencjał. Szacuje się, że zgromadzona kolekcja impresjonistów z Muzeum Orsey jest warta 4 mld euro czyli tyle, ile wynosi zadłużenie Paryża. Ponadto na terenie miasta znajdują się około 173 placówki muzealnicze skrywające różne skarby.

Tych z was, którzy przestraszyli się, że rząd jest gotów sprzedać Mona Lisę uspokajamy, z punktu widzenia prawa jest to niemożliwe. Artykuł 451-5 francuskiego ” Kodeksu Dziedzictwa Narodowego” brzmi: „Kolekcje przechowywane w muzeach, które należą do instytucji publicznych są uznawane za własność publiczną i nie może być inaczej.” Dodatkowo większość dzieł sztuki to darowizny od prywatnych kolekcjonerów i w przypadku sprzedaży dzieła sztuki, państwo musiałoby wypłacić im odpowiednio dużą rekompensatę, na co w tej chwili rządu nie stać.

M.T


louvre






Najpopularniejsze

Zobacz także