X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Canneński przegląd gwiazd (Tygodnik Angora)

Canneński przegląd gwiazd (Tygodnik Angora)

Artykuł wprowadzono: 7 maja 2016

Paryski nie-co-dziennik

Kino to najważniejsza ze sztuk – brzmi ciągle żywa myśl Lenina. A Cannes – dodaje najmłodsza z Muz – to najważniejszy festiwal filmowy. Po igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach w piłce nożnej, największa impreza medialna. Okno na świat filmowych gustów, prestiżu, blichtru.

Do 60-tysięcznego miasta na Lazurowym Wybrzeżu zjeżdża 100 tys. kinomanów, 3 tys. dziennikarzy, 1,5 tys. filmowców, 5 tys. producentów i dystrybutorów, aby obejrzeć 120 filmów w różnych sekcjach konkursowych, a 4 tys. innych (lub ich zwiastunów) na targach towarzyszących festiwalowi, który od lat dba o równowagę między komercyjnym i artystycznym wymiarem kina. W tym roku 69. Festiwal w Cannes odbędzie się w dniach 11 – 22 maja, o czym przypominają plakaty w paryskim metrze.

Oficjalny plakat nawiązuje do fotogramu z filmu „Pogarda” Jeana-Luca Godarda z Bardotką i Piccolim obok legendarnego Fritza Langa. Jest na nim wszystko, co przywołuje festiwal: morze, horyzont, monumentalne schody, po których wznosi się człowiek ku marzeniom w gorączce śródziemnomorskiego światła, co zmienia się w złoto. No i ten cytat z „Pogardy”: Kino to świat naszych pragnień. W kinie kochamy iluzję, która stwarza świat, pobudza emocje, daje życie marzeniom, uwalnia miłości i sensy, bezpieczne smutki, lęki, nieszczęścia, zbrodnie i wojny. W kinie można nasycić się najbardziej skrywanymi pokusami dobra i zła. – Kino to jedna z ostatnich iluzji, w jaką chętnie wierzę – mawia Woody Allen, naczelny kpiarz sztuki ruchomych obrazków, którego romans „Café Society”, rozgrywający się w latach 30. w Hollywood, otworzy filmowe igrzyska w Cannes.

Oprócz Allena w pozakonkursowym przeglądzie gwiazd po czerwonym dywanie canneńskiego glamour przejdą Robert De Niro, Steven Spielberg, Jodie Foster. Ta ostatnia z George’em Clooneyem i Julią Roberts, którzy zagrali w „Money Monster” wyreżyserowanym przez tę dwukrotną zdobywczynię aktorskiego Oscara. Spielberg, także podwójny laureat Oscara, zaprezentuje „Disney’s The BFG”, adaptację książki dla dzieci Roalda Dahla, w Polsce znaną pod tytułem „Wielkomilud” (autorką scenariusza jest Melissa Mathison, ta od E.T.). De Niro zaś wystąpił w wenezuelskim filmie Jonathana Jakubowicza Hands of Stone.
Również w konkursie głównym nie zabraknie gwiazd. O Złotą Palmę powalczy 21 filmowców, m.in. Pedro Almodóvar, Jim Jarmusch, Ken Loach, Sean Penn czy rzadko przegrywający w Cannes belgijscy bracia Dardenne, dwukrotni zdobywcy Złotej Palmy (za „Dziecko” i „Rosettę”) i raz Grand Prix („Chłopiec na rowerze”). Tym razem pokażą „Nieznaną córkę”. Stałym bywalcem festiwalu jest Loach, kilkanaście razy pokazujący tu swe filmy. To jeden z najwybitniejszych reżyserów brytyjskich (Złota Palma za „Wiatr buszujący w jęczmieniu”), specjalizujący się w tematyce społecznych outsiderów w sytuacji bez wyjścia, okaleczonych, źle urodzonych, nieprzystosowanych do świata, desperacko łamiących prawo, by zachować resztkę godności. Czy taki jest jego najnowszy obraz „I, Daniel Blake”, okaże się w Cannes.

Złotej Palmy nigdy nie zdobyli inni bywalcy festiwalu – Pedro Almodóvar i Jim Jarmusch. Hiszpan to mistrz fobii, nazywany przez krytyków Bun~uelem w stylu punk. Należał do madryckiego undergroundu. Zaczynał od filmów porno, a został światową gwiazdą kina. Uwodzi nową konwencją starego melodramatu. Ten Don Pedro, pochodzący jak Don Kichot z miasta La Manchy, przywiózł „Julietę”. Z kolei Jarmusch to nobliwy życiowy rozbitek, nihilista, który w początkach swej kariery dokonał poetyckiej kontemplacji brzydkiej Ameryki jako pięknego śmietnika świata. Miesza rozpacz i witalność, absurd i melancholię, okrucieństwo i wzniosłość, począwszy od debiutanckich „Nieustających wakacji” po dramat „Tylko kochankowie przeżyją” o miłości pary wampirów Adama i Ewy. Na canneńskim bulwarze Croisette narodziła się jego wielkość, gdzie wraca obrazem „Paterson”. Obok niego w konkursie głównym zaprezentują się dwaj inni Amerykanie: Jeff Nichols („Loving”) oraz Sean Penn, reżyser i aktor (dwa Oscary) znany też z burzliwego życia naznaczonego alkoholem, narkotykami, głośnymi romansami. Jego żoną była Madonna, a przyjacielem kontrowersyjny pisarz Charles Bukowski, któremu zadedykował film „Obsesja”. Pokaże „The Last Face” z Javierem Bardemem.

Gdyby nie Cannes, kto by usłyszał o Rumunie Cristianie Mungiu? Dostąpił on nobilitacji wstąpienia do elitarnego klubu największych filmowców świata, nagrodzony w 2007 roku Złotą Palmą za egzystencjalny thriller w estetyce dokumentu „4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni”. W tym roku wraca filmem „Matura”. Do konkursu głównego zakwalifikowano film kolejnego Rumuna, Cristiego Puiu, oraz Brytyjki Andrei Arnold, Duńczyka Windinga Refna, Holendra Paula Verhoevena, Koreańczyka Park Chan-Wooka, Filipińczyka Brillante Mendozy, Brazylijczyka Filho Mendonça, Kanadyjczka Xaviera Dolana, Niemki Mareny Ade, Irańczyka Asghara Farhadiego i Francuzów – Oliviera Assayasa, Brunona Dumonta, Nicole Garcii, Alaina Guiraudiego.

Tradycyjnie już zabraknie filmu polskiego, a wyjątkowo również włoskiego, co organizatorzy festiwalu spuentowali z filmowym przekąsem, że Cannes to jeszcze nie jest UNESCO.






Najpopularniejsze

Zobacz także