Rozstępy, blizny i pochopnie zrobione tatuaże mogą być źródłem poważnych kompleksów. Na szczęście specjaliści z kliniki doktora Ambroziaka przy pomocy laserów, zastrzyków i innych najnowocześniejszych metod podarują pacjentom nowe życie. Jak wiele są w stanie znieść bohaterki tego odcinka, by pozbyć się szpecących defektów ze skóry? Na program „Życie bez wstydu” zapraszamy we wtorek 18 lutego o godz. 21.20 (CET – Berlin, Paryż) na antenę iTVN.
Widzowie „Życia bez wstydu” zdążyli już poznać zespół pracujący w klinice Ambroziak Estederm. W kolejnym odcinku przekonają się, kto stoi za rodzinną atmosferą panującą w tym miejscu. Okazuje się, że żona doktora, która twardą ręką prowadzi finanse kliniki, jest ciepłą i przemiłą osobą. To między innymi dzięki niej zespół lekarzy i specjalistów tak bardzo lubi swoją pracę. W tym odcinku poznają Państwo także kolejnych pacjentów kliniki, którzy zgłosili się różnymi problemami skórnymi. Tym razem będą to trzy kobiety, które przejdą wieloetapową terapię laserami.
Edyta nosi na swoim ciele ślady, które pozostawiła po sobie przebyta w dzieciństwie choroba. Leczona sterydami astma sprawiła, że jej skóra pod wpływem nabrzmienia gwałtownie pękała. Do dziś ciało kobiety niemal w całości pokryte jest rozstępami, których nie jest w stanie zaakceptować. Kolejna bohaterka, Magdalena uwielbia zimę, która pozwala jej uciec od problemu. Tylko wtedy pod grubą warstwą ubrań dziewczyna może ukryć blizny, które powstały wskutek poważnego poparzenia sprzed lat. Trzecia z bohaterek, Kornelia, chce się pozbyć stosunkowo nowego nabytku. Dziewczyna nie potrafi zbyt długo wytrwać w jednym związku i już kilkakrotnie stawała na ślubnym kobiercu. Raz z miłości zrobiła masywny tatuaż, który teraz będzie chciała usunąć.
TKEST NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW TVN STYLE

zycie-bez-wstydu_odc10_tvn_monika-grotowska_2.jpg zycie-bez-wstydu_odc10_tvn_monika-grotowska_1.jpg