Dwa z trzech ogromnych budynków powstałych w latach trzydziestych i zaprojektowanych przez Édouarda Crevel et Paul-Jean Decaux dziś są już prawdziwymi zjawami z kamienia. Mowa o francuskim sanatorium Aincourt położonym w samym środku lasu (zaledwie 60 km od Paryża).

Historia sanatorium


Decyzja o budowie sanatorium powstała w latach dwudziestych kiedy we Francji szalała epidemia gruźlicy płuc. Kompleks 3 pawilonów (oddalonych od siebie o 400 m każdy by uniknąć rozprzestrzeniania się chorób)powstał w rekordowo krótkim czasie bo zaledwie w ciągu 2 lat. Każdy z budynków mógł pomieścić 150 pacjentów. Jest to jedno z najbardziej imponujących sanatoriów XX wieku.

Więzienie, a później reorganizacja


Niestety na początku lat czterdziestych jego pacjenci zostali ewakuowani, a obiekt przeszedł w ręce francuskiej Milice (organizacja polityczna i parlamentarna utworzona 30/01/1943 przez ustrój Vichy i powstała do walki z Résistances) i zagospodarowany na więzienie.
W 1946 r. budynki ponownie otworzyły swoje drzwi dla pacjentów. Jednak pojawienie się antybiotyków znacznie zmniejszyło liczbę przypadków gruźlicy i funkcja sanatorium straciła rację bytu. Nastąpiła zatem jego reorganizacja na wielofunkcyjne centrum medyczne oraz ośrodek rehabilitacji. W latach siedemdziesiątych w parku, który otacza budynki, powstał przepiękny ogród japoński. Niestety szybko okazuje się że ich infrastruktura jest nieadekwatna do ciągle rosnących wymogów praktyk medycznych. Z tego powodu w 1987r. następuje oficjalne zamknięcie całego parteru pawilonu przeznaczonego do leczenia gruźlicy, a w 2001 r. zostaje zamknięty kolejny budynek Dziś funkcjonuje już tylko jeden z pawilonów, jako centrum szpitalne Vexin.

Udział w filmie wzięli


Pomimo, iż kompleks ten jest wpisany na listę obiektów historycznych, a wstęp do budynków surowo wzbroniony nie zostały im oszczędzone wizyty wandali.
Nie bacząc na ich katastroficzny wygląd, wielu architektów zapewnia,że jest jeszcze możliwa odbudowa tych obiektów. Tymczasem posłużyły one do paru ekranizacji kinowych takich jak np. “Spotkania po północy” Yanna Gonzaleza (2013r.), “W skórze węża” Erica Barbier (2006r.) czy do głośnego film z Omarem Sy, w reżyserii Hugo Gélina “Jutro będziemy szczęśliwi” (2016r.).

1-2-.jpg

4.jpg

wyrozniajace.jpg

2-1-.jpg

img_9884.jpg

img_9874.jpg

4-1-.jpg

3-1-.jpg

img_9882.jpg