Kandydatka Frontu Narodowego, Marine Le Pen wywołała żywiołowe dyskusje, oświadczając iż ma dowód na to, że znajdujące się w dystrybucji w regionie paryskim mięso, pochodzi wyłącznie z uboju rytualnego, bez wiedzy konsumentów.
Przedstawiciele rządu natychmiast zaprzeczyli tej afirmacji. Jednak dzisiejsza informacja AFP, przekazała oświadczenie francuskiej Izby Rolniczej, która deklaruje, że 100 % zwierząt w rzeźniach regionu paryskiego jest zabijanych według kultu muzułmańskiego bądź żydowskiego. Izba twierdzi ponadto, że hodowcy z tego regionu nie maja wyboru co do uboju zwierząt, ich wywóz w tym celu na prowincję łączy się z dodatkowymi, wysokimi kosztami i stratą czasu. Wcześniej rzeźnie regionu paryskiego zarządzane były przez poszczególne gminy, jednak te z czasem pozwoliły na przejęcie tych funkcji przez podmioty prywatne, które kierując się redukcją kosztów wprowadziły unikalny sposób uboju.
Szacuje się, że we Francji 30 % mięs pochodzi z rzeźni rytualnych, natomiast zapotrzebowanie na nie wynosi tylko 7 %, pozostałych 23 % mięs jest sprzedawane bez podania specyfikacji uboju, jako „tradycyjne” mięso.
Warto przypomnieć, że ubój rytualny wyklucza ogłuszenie zwierzęcia przed poderżnięciem mu gardła i stopniowym wykrwawieniem się, co powoduje że zwierzę jest przerażone i niepotrzebnie cierpi.
News iFrancja




9przydatne posty
LinkBack URL
About LinkBacks





Odpowiedź z Cytatem
Jest to niezgodnie z konstytucją napisane rozporządzenie, w związku z czym jego zapisy są nieprawomocne, a każdy kto przeprowadza ubój rytualny łamie prawo i podlega karze przewidzianej w ustawie o ochronie zwierząt.




