Witam.
temat przewija się na okrągło, ale mając na uwadze ostatnie wydarzenia/nowego prezydenta/politykę społecznę itd itd (jest 2017 rok chcialbym dowiedzieć od Was, czy macie podobny problem dotyczący pojawiającego się pytania w ostatnich latach od polaków mieszkających we Francji, przez szeroko rozumiana administrację francuską, o pozwolenie pobytu czyli magiczna carte de sejour.
Wiem , że jej nie potrzebujemy do życia i pobytu we Francji. Ale jednak...coś jest nie tak.
Wiem , że mamy prawo o nią jednak wystapić..a jednak coś jest nie tak.
Do sedna:
nie otrzymałem carty pomimo że żyję w FR od kilku lat, jestem saleriare na CDD i non - saleriare (auto-entrepreneur), dochody przekraczające tzw. minimum pobytowe i inne rzeczy, wg których nie ma byc komplikacji z sejour. A jednak po otrzymaniu recepisse wazna na 6 miesięcy - nie otrzymałem karty do domku...udałem się do prefektury. Tam oczywiście zdziwili się w okienku ale zaczeli zadawać pytania, ze pewnie nie pracuję itd i że tego nie zlozylem do wniosku itd itd
Po chwili wyjaśnień, że jednak dossier było kompletne i spełniało prawo otrzymania sejour - poinformowano mnie, że Prefektura nie wie dlaczego mój wniosek został odrzucony. Po czym poproszono mnie o ponowne złożenie pelnego dessier nanowe demander de carte sejour..
Czy coś takiego i Was spotyka/spotkało? Czy macie jakieś rady w tym temacie? Co ew. zrobilem "nie hallo", że wniosek zostal odrzucony? Prosiłbym równeż o pomoc i odpowiedz osoby moderatorów na naszym forum iFR, które znają zagadnienie od strony "prawnej" i administracyjnej.
Dziękuję