Wydrążona przez człowieka w skale, między dwoma malowniczymi francuskimi miejscowościami: Saint-Cirq Lapopie i Bouziès (około 590 km na południe od Paryża), biegnąca wzdłuż rzeki Lot, jest idealnym miejscem dla spacerowiczów . Z wakacyjnych odkryć to właśnie chemin de halage czyli ścieżka holownicza urzekła mnie najbardziej.

Najpierw trochę historii

Ta ścieżka holownicza w Oksytanii została skonstruowana w 1845 r. Używana przez konie, pomagała łodziom o płaskim dnie w przeprawie przez nurt rzeki. Najczęściej były to łodzie zaopatrzeniowe, które wracały z Bordeaux dokąd dostarczały wino z pobliskiego Cahors, suszone śliwki oraz kraniki do beczek na wino.
W 1926 r. rzeka Lot została zdeklasowana jako śródlądowa droga wodna. Dopiero w 1990r otworzono ją ponownie do żeglugi.

Nieco wcześniej jednak, bo w 1985r Daniel Monnier, rzeźbiarz z Tuluzy, w ramach projektu regeneracji żeglugi na rzece Lot, podjął się realizacji płaskorzeźby w wydrążonych skałach. Zaprezentował na niej swoją wizję rzeki wraz z jej florą i fauną. Turystyczna promenadaSpacer można zacząć od urokliwej miejscowości, Saint Cirq Lapopie, skąd rozciąga się panorama na pobliskie tereny. W 2012r otrzymała ona tytuł ulubionej miejscowości Francuzów. Na codzien zamieszkuje ją jedynie 200 mieszkańców. Natomiast w sezonie odwiedza ją, aż 40 000 turystów!

Wybierając start w tej właśnie miejscowości czeka Was 10km pieszej wędrówki (tam i z powrotem) podczas której natraficie na 300 metrową ścieżkę wyżłobioną wśród skał, wysoką na 2 metry. To dokładnie w tym miejscu można podziwiać prace Daniela Monnier.
Jeśli jesteście jednak amatorami, krótszych spacerów, to warto za punkt wyjścia obrać miejscowości Bouziès. Wtedy będziecie mieli do przejścia jedynie 3km (tam i z powrotem).

img_0326.jpg

img_0327.jpg

img_0325.jpg

img_0329.jpg

img_0330.jpg

img_0331.jpg

img_0332.jpg


img_0333.jpg