Francuski Instytut Badań i Statystyk Ekonomicznych INSEE, ujawnił dzisiaj wysokość zarobków Francuzów.
W 2009 roku francuski pracownik bez względu na to czy jest zatrudniony w sektorze prywatnym czy publicznym, czy jest rzemieślnikiem, urzędnikiem, czyteż prywatnym przedsiębiorcą, zarobił średnio 19 270 euro rocznie, czyli 1605 euro na miesiąc, co daje 63 euro netto za jeden dzień pracy.
Pracownicy zarabiający najmniej, a stanowiący 50% pracujących muszą żyć z 17 300 euro rocznie, czyli 1441 euro miesięcznie.
Podczas gdy przychody wielkich szefów z CAC40 wzrosły o 34% w 2010 roku, pensje przeważającej części narodu francuskiego wzrosły w tym samym czasie tylko o 2,1 proc, dokładnie o wysokość inflacji.
Istnieją również spore różnice w wynagrodzeniu w zależności od sektora gospodarczego; i tak najlepiej zarabiają pracownicy sektora finansowego, dobrej pensji można spodziewać się również w przemyśle, gorzej już wygląda pensja pracownika sektora transportowego. Bez niespodzianki, sektor usługowy (sprzątaczki, pokojówki), zostaje daleko w tyle (960 euro netto/miesiąc). Nie odnotowano niestety zmniejszenia różnicy w wysokości zarobków mężczyzn i kobiet. Niezmiennie pensja kobiety na analogicznym stanowisku co mężczyzna i posiadająca ten sam poziom wykształcenia, jest o 20 % niższa od pensji mężczyzny.

News iFrancja
Źródło:Leparisien.fr