Uwielbiam podróżować, ale najwięcej satysfakcji sprawiają mi turystyczne odkrycia we Francji dotyczące Polaków. Kiedy więc dowiedziałam się, że zaledwie 40 km od mojego miejsca zamieszkania, w miejscowości Gretz-Armainvilliers znajduje się zamek, w którym m.in. Polacy rozpracowywali Enigmę, musiałam koniecznie zobaczyć to miejsce.

Trochę historii

Słowo Enigma wielu osobom kojarzy się z szyframi.
Jednak historia związana z ludźmi którzy złamali jej "niemożliwy do złamania" kod, przez wiele lat była oznaczona klauzulą " Ściśle Tajne ".
Wszystko zaczęło się od spotkania trzech wybitnych matematyków w poznańskiej filii Biura Szyfrów…

Henryk Zygalski, Jerzy Różycki i Marian Rejewski, jako najzdolniejsi adepci, otrzymują propozycję pracy w Sztabie Głównym Biura Szyfrów w Warszawie.
Jest początek 1932 roku.
Zbiorowa burza mózgów doprowadza do złamania kodu niemieckiej marynarki wojennej, a pod koniec grudnia 1932 roku Rejewski, w wyniku tytanicznej pracy i nieprzeciętnej inteligencji, odczytuje kody niemieckich wojsk lądowych.
W styczniu 1933 roku zostaje utworzony zespół kryptologów, który za pomocą wiernych kopii niemieckiego urządzenia Enigma, codziennie śledzi i odczytuje szyfrogramy.
Jesienią 1938 roku zespół tworzy pierwowzór komputera, tak zwaną bombę kryptologiczną.
Urządzenie to pozwala na odczytanie zakodowanych treści w dwie godziny.
Wojska niemieckie wkraczają do Polski przez co matematycy zostają ewakuowani przez Rumunię do Francji.
Trafiają do tajnego ośrodka w miejscowości Gretz-Armainvilliers.
Pod kryptonimem PC Bruno działa tam francusko-polska jednostka wywiadu którą dowodzi Gustave Bertrand.
W sumie pracuje tam kilkunastu Polaków, Francuzów i jeden Brytyjczyk.
Połączone siły kryptologów, na przełomie 1939 i 1940 roku, łamią kolejne kody ulepszonej wersji Enigmy.
Na początku 1940 roku dochodzi do spotkania angielskiego geniusza matematycznego Alana Turinga z Marianem Rejewskim.
W chateau de Bois Vignolles, przez kilka dni, Rejewski przekazuje Turingowi całą wiedzę na temat Enigmy.
Owocem tego spotkania było zbudowanie przez zespół Turinga, w Bletchley Park pod Londynem, niesamowitego aparatu zdolnego odczytywać wszystkie zakodowane wiadomości nadawane przez wojska niemieckie, japońskie i włoskie.
Błyskawiczny postęp armii niemieckiej i kapitulacja Francji, spowodowała konieczność ewakuacji na południe kraju do miejscowości Cadix.
Jednak już w listopadzie 1942 roku, w związku z zagrożeniem dekonspiracji, jednostka zostaje rozwiązana.
Tak w telegraficznym skrócie wygląda historia ludzi i miejsc.

A dziś ?



Nie było łatwo dotrzeć do nazwy podparyskiej miejscowości i zamku, ukrywającego się pod kryptonimem PC Bruno. Od 1948 roku do dzisiaj w chateau de Bois Vignolles prężnie działa Centrum Wedantyczne Ramakrishna (ale to odkryłam dopiero na miejscu). Opierając się na klasycznej filozofii Indyjskiej, organizuje zajęcia medytacji. Stowarzyszenie Ramakrishna weszło w jego posiadanie dzięki datkom ofiarodawców.


img_3646.jpg

img_3647.jpg