Niebawem Francja zobaczy mnie w bikini - czyli dzien z zycia modelki.
przez
, 16 luty 2012 o 22:56 (315 Odwiedzin)
Modelka w Paryzu jestem od niespelna 3 lat. W sumie, z mala przerwa, to prawie 6. Prowadze bloga: *POCZATEK BEZCZELNEJ AUTO-REKLAMY* http://www.magda-kulpinska.blogspot.com i jak kazda szanujaca sie dzis osoba mam tez swoja fanpage na facebooku: http://www.facebook/magda.kulpinska (zapraszam do modnego obecnie ''lajkowania'' mojej strony poprzez klikniecie na kciuk wskazujacy w gore) *KONIEC BEZCZELNEJ AUTO-REKLAMY*
Wczoraj znalazlam sie na oczach widowni studyjnej odziana jedynie w skape bikini w programie, dotychczas mi nieznanym, ''Comment ca va bien'' na France 2. Nieznanym gdyz *Matko!!* nie ogladam i nie posiadam telewizora. Ale zacznijmy od poczatku.
Z gory przepraszam za brak polskich czcionek. To nie snobizm czy lenistwo tylko najzwyczajniej brak polskich czcionek na mojej klawiaturze. Byc moze istnieje sposob na ustawienie tego, musialabym poprosic brata studenta-informatyka... Jak to zazwyczaj bywa ze studentami, zazwyczaj maja duzo wazniejsze sprawy na glowie, na przyklad zjedzenie obiadu przygotowanego przez dziewczyne czy tez gra w najnowsze Call of Duty *chrzak* przepraszam! tzw. ''przygotowywanie projektu z kumplami na wtorek''. Dla wszystkich purystow, jesli ktokolwiek poczuje sie urazony prosze o list otwarty zamiast dasania sie po katach. W takim wypadku postaram sie rektyfikacje tej sytuacji klawiaturowo-czcionkowej.
Wracam wiec do studia. A moze raczej 10 godzin wczesniej, gdzie to zadzwoniono do mnie z zapytaniem ''Nie przeszkadza pani wystapic W bikini w TV?" "No ba, skadze". Szczerze mowiac, to nie znam wielu dziewczyn, nawet w moim zawodzie, ktore mialyby z tego powodu bynajmniej srednich wymiarow frajde no ale co mi tam. Nie bede przytaczac wewnetrznej walki ktora toczyla sie w mojej glowie do ostatniej chwili ("Hm, jak tu wygladac na wysportowana i opalona w srodku zimy... I po co ja wczoraj zjadlam ten deser..."). Niedawno przeczytalam cos, co dodalo mi otuchy:"Blogoslawieni ktorzy potrafia smiac sie z samych siebie, gdyz beda w dobrym humorze do konca swych dni". Przypomnialam sobie rowniez motto wyznawane przez moja babcie:"Niech sie wstydzi ten co widzi". Uzbrojona w otuche i dobry humor - poszlam.
Oto kilku prezentatorow slawetnego programu siedzi i na przemian oglada i komentuje stroje zaprezentowane przeze mnie i kolezanke. Ukradkiem zdaje sie zauwazyc wiekszy entuzjazm u czesci meskiej widowni niz zenskiej. Pomiedzy zblizeniami na czesci noszace dwie partie 2-czesciowego bikini chyba nie powinno byc widac/slychac zgrzytajacych zebow...? Przynajmniej taka mam nadzieje. Dajcie znac - program wyswietlany bedzie 1.03.2012 popoludniu na France 2.












Wyślij na e-mail wpis na blogu


