O słynnym Centre national d’art et de culture Georges Pompidou.
Koncepcja zrodziła się w umyśle prezydenta Georges’a Pompidou, pragnącego stworzyć w sercu Paryża oryginalną instytucję kulturalną, całkowicie poświęconą współczesnej i nowoczesnej sztuce, gdzie sztuki plastyczne sąsiadowałyby z teatrem, muzyką, książkami i towarzyszącymi im spotkaniami naukowymi. Twórcami oryginalnego, niemal industrialnego projektu są Renzo Piano i Richard Rogers. Budowla od początku wzbudzała kontrowersje, wywołując żywą polemikę. Centre Pompidou otworzyło swe podwoje w 1977 roku. Publiczność odkryła wtedy coś, co bardziej przypomina kanalizacyjne rury niż muzeum. Poczucia wyobcownia dopełniają ruchome schody, metalowe pomosty: wszystko, co zazwyczaj schowane, tu zostało w ostentacyjny sposób wyeksponowane. W paryskim żargonie centrum jest nazywane „Notre-Dame z rurociągu”, albo jeszcze „Pompidolium”. Wszyscy wyśmiewają „hangar sztuki”, „fabrykę gazu”, „rafinerię naftową”, „graciarnię kulturalną” albo „kurzajkę awangardy”. „Le Monde” napisał 18 stycznia 1977 roku: „mocny cios, gwałt, coś w rodzaju King-Konga architektonicznego”. Lecz mimo wszystko kontrowersyjny styl Centre Beaubourg (Beaubourg oznacza po prostu „ładne miasto” i jest popularną nazwą dzielnicy) – jak to miejsce też jest nazywane – zakorzenił się w sercach zwiedzających. Renzo Piano przyznał, że „chciał zburzyć obraz poświęconego sztuce budynku, który wywołuje strach. Jest to nadzwyczaj wolna relacja między sztuką a ludźmi, w której równocześnie oddycha się miastem”.
Trzeba przyznać, że wyższe piętra oferują niesamowicie szeroką panoramę Paryża. Można na nie dotrzeć zewnętrznymi zygzakowatymi schodami ruchomymi. Budynek został wyremontowany między 1997 a 1999 rokiem, w celu zwiększenia powierzchni wystawowej. Od tego czasu centrum stało się jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc we Francji (około 6 milionów osób). Od momentu powstania Centrum Pompidou zwiedziło 190 milionów osób.
Wewnątrz znajdziesz pierwszą chyba najważniejsze w Europie kolekcję sztuki współczesnej i nowoczesnej. Jest naprawdę, co podziwiać.
W maju 2004 roku, kierownictwo Centrum składa doniesienie do prokuratury: obraz Picassa pod tytułem Martwa natura à la Charlotte Nature morte à la Charlotte zaginął! Podejrzenia skupiają się na jednym z ochroniarzy, zwolnionym wcześniej za udział w handlu narkotykami. Jego telefon komórkowy umożliwia dotarcie do chińskiego dealera narkotykowego, osadzonego w więzieniu Fleury-Mérogis, który miał ponoć w rękach dzieło mistrza. Po rewizji w jego mieszkaniu dzieło Picassa zostaje odnalezione. Później ustalono, że ochroniarz wprowadził wspólnika podziemiami Beaubourgu, podczas transakcji narkotykowej, ale ten skorzystał z okazji i „wypożyczył” sobie dzieło malarza.
Nie opowiadam wam tej anegdoty, aby was zachęcić do „kolekcjonownia” dzieł sztuki, ale by pokazać muzeum w pełnej krasie. Warto tu odkryć potężną bibliotekę z ogólnodostępną czytelnią, zatrudniającą ponad 2000 pracowników, świetną dokumentację sztuki XX wieku, sale kinowe, instytut badań muzycznych, księgarnie, restauracje i kawiarenki.
Dla anegdoty zostanie tu niebawem (na początku października) wyeksponowana statua z podopizną Zinedine’a Zidane’a, uderzając Materaziego w głowe. Totalnie szalone muzeum. Dlatego serdecznie je polecam!

pompidou-paryz.jpg img_1491.jpg

img_1485-1-.jpg

moj-paryz-elisabeth-duda.png
Ksiegarnia Pascali

i zobacz tu:
http://www.facebook.com/pages/Mόj-Pa...3579339?ref=hl