Tak jak w tytule, teoretycznie wypłata powinna wpływać co 2 tygodnie, pierwszy raz dostałam 04/03-17/03 następnie za 18/03-25/03 (zwolnienie do tego dnia, ale przedłużone o kolejny miesiąc, jestem w zagrożonej ciąży), no i następnego przelewu dalej nie widać.
Ponad to jestem w 7,5 miesiącu ciąży, "becikowego" (920 parę Euro) również nie otrzymałam, zamiast tego, przyszło mojemu partnerowi, ojcu dziecka (nie jesteśmy małżeństwem), że te on dostanie te pieniądze, ale musi im przysłać miliony popierków, ze swoim aktem urodzenia włącznie.
Czy ktoś może mi poradzić, do kogo mogę się zwrócić o interwencje w mojej sprawie, słabo mówie po francusku.