Ciężki nokaut na Parc des Princes. Paris Saint-Germain mistrzem Francji!

Ciężki nokaut na Parc des Princes. Paris Saint-Germain mistrzem Francji!

Artykuł wprowadzono: 16 kwietnia 2018




W niedzielny wieczór piłkarze Paris Saint- Germain podejmowali zespół AS Monaco, nad którym, na sześć kolejek przed końcem rozgrywek, mieli czternaście punktów przewagi i mogli już teraz zapewnić sobie mistrzostwo Francji.





Mistrzostwo, które odzyskaliby z rąk swojego rywala – mistrza sprzed roku.

Z ostatnich sześciu meczów przeciwko Monaco PSG wygrało pięć i zmotywowani chęcią zdobycia lauru przed własną publicznością, paryżanie byli zdecydowanymi faworytami. Kamil Glik, pewny punkt obrony Monaco, tym razem z powodu lekkiego urazu nie zagrał w spotkaniu dwóch najlepszych drużyn Ligue 1.

Po dość niemrawym początku w 13. minucie paryżanie przeprowadzili koronkową akcję, rozklepali obronę przeciwnika serią podań i Giovanii Lo Celso wpakował piłkę do pustej bramki z najbliższej odległości. Już dwie minuty później byliśmy świadkami kolejnej bramki dla PSG, kiedy to dośrodkowanie Berchiche strzałem głową zamienił na gola Edinson Cavani. Po kolejnych dwóch minutach było już 3:0. Angel di Maria wyszedł sam na sam z bramkarzem gości i pięknym lobem umieścił piłkę w bramce, a kibice na Parc des Princes mogli już zacząć świętować tytuł. Ich ulubieńcy na boisku nie zwalniani jednak tempa i w 27. minucie Lo Celso wykorzystał dośrodkowanie Pastore i czwarty gol dla PSG w niespełna pół godziny gry stał się faktem. Goście z Księstwa nie złożyli jednak broni i w 38. minucie Rony Lopes strzelił pierwszą bramkę dla Monaco i wlał nadzieję w serca swoich kibiców. Pierwsza połowa wygrana przez PSG 4:1 to był pokaz skutecznej i szybkiej gry paryżan.

Drużyna z Księstwa Monaco nie postawiła wyżej poprzeczki w drugiej części meczu, już pierwsze przyspieszenie gry przez PSG zaowocowało bramką Di Marii w 57. minucie. Na kolejnego gola kibice czekali do 76. minuty, kiedy to samobójcze trafienie zanotował Radamel Falcao. Najlepszy strzelec i snajper AS Monaco paradoksalnie sprezentował gola rywalom. Dziesięć minut później dzieło zniszczenia dokończył Julian Draxler ustalając wynik spotkania na 7:1. Wynik, który mówi sam za siebie, w ten wieczór Parc des Princes było miejscem egzekucji Monaco, gospodarze we wspaniały sposób postawili przysłowiową kropkę nad „i” i zapewnili sobie tytuł mistrza Francji na 5 kolejek przed końcem rozgrywek. Ponadto Edinson Cavani strzelając swoją 113 bramkę w Ligue 1 pobił ligowy rekord Zlatana Ibrahimovicia, a cała drużyna PSG strzelając 103 gole już pobiła swój rekord strzelonych bramek w jednym sezonie sprzed dwóch sezonów.

Artur Marzec