Czytam tak sobe Te Twoje spostrzezenia, kazdy moze dopisac cos od siebie...Jakies swoje wlasnie przezycia i stwierdzenia...po dluzszym pobycie we Francji....!!!! Jesli chodzi o wiadomosci na auomatycznej sekretarce, prawda ze w Polsce ludzie nie maja zwyczaju zostawiania, moze dlatego ze ten serwis byl platny z tego co ja jeszcze pamietam!!! Sama uwielbiam zostawac messages na répondeur!!!lol Nie mozna do konca swierdzic, ze Francuzi sa egoistyczni, egoizm jest czyms indywidualnym, z odswiadczenia wiem, ze moge liczyc na moich Francuskich znajomych i przyjaciol:::::: Dzieli nas od nich to, ze My Polacy jestesmy strasznie zakompleksionym Narodem.....hm to wynika chyba z historii, oni straszni Nacjonalisci, pewni siebie, i to mi sie podoba.....Tak jak mowia ze ich jezyk jest tak piekny, ze nie musza uczyc sie innych!!!!lol odwazne ale prawdziwe!!! J'adore la France!!!!
Fajny pomysł. Ja przez jakiś czas pisałam pamiętnik po francusku, ale to zajmuje więcej czasu... a tak notabene uwielbiam zdjęcia Doisneau
Ach ta kuchnia francuska, chyba taka dobra bo opiera sie na masle i smietanie!!!!Mozesz uzyc mniej smietany!!!!Sam kalafior nie jest przeciez taki kaloryczny!!lol
przepis fantastyczny, ale wysokokaloryczny! Moze znalazlby sie jakis pomysl dla mnie na "plat light"?
Zapraszam w krotce na dalsze przygody kulinarne w moim blogu...
Witam Serdecznie, Rozne sa sposoby na usuniecie zapachu w trakcie gotowania, niektorzy wrzucaja kromke chleba, albo liscie laurowe. Ale czy ten zapach naprawde tak przszkadza???lol
Moi Drodzy, Poki co ruszam skromnie z moija kuchnia....Ale czemu nie blog o bizuterii i sztuce.... SMACZNEGO.......
No i zalapalem smaka o tak niezdrowej porze...
Teraz to ślinotok kompletny Słyszałam, żeby do gotowania wrzucić kromkę chleba, to pochłania przykry zapach.
Ślinka cieknie bez opamiętania, uwielbiam mango, to doskonała alternatywa dla jabłek tym bardziej, że mamy na nie sezon. Myślę, że podane z kuleczką lodów waniliowych byłoby wyborne!
Smacznie wyglada i mimo,ze zdecydowanie wole jesc niz gotowac to bede starala sie kopiowac . Slyszalam od kolegow,ze jestes wszechstronnie uzdolniona i moglabys nietylko prowadzic blog o kuchni, ale rowniez o bizuterii. Gratulacje i czekam na kolejne przepisy.
Dobre i prkatyczne porady. Mam nadzieje,ze Twoj blog zmotywuje chociazby tych, ktorzy na codzien nie maja zbyt wiele czasu na nauke.
Dzieki temu ze mam Nokie 1600 to prowadze normalne zycie towarzyskie...
Cala ekipa IFrancji zyczy Panskiej mamie szybkiego powrotu do zdrowia.
Do normalizacji jeszcze bardzo daleko. Na razie jesteśmy w połowie chemioterapii, potem operacja i ponownie kuracja. Póki co próbujemy z chorobą mamy żyć. Na marginesie choroba nowotworowa uczy pokory, dystansu zwłaszcza Polsce. Co trzy tygodnie mam bez mała cały dzień, w jedynym z najlepszych [niektórzy mówią nawet najlepszym w Polsce ośrodku - Instytucie Onkologii w Gliwicach] możliwość obserwować bezmiar ludzkiego cierpienia i zmagań oraz woli życia. To przygnębiające, ale i fascynujące, budujące zarazem. Do szerszej obecności na forum na pewno wrócę, zwłaszcza że Francja będzie teraz areną ciekawych, choć nie zawsze optymalnych zdarzeń i zjawisk. Teraz postaram się pisać w miarę możliwości czasowych i psychicznych, za co przepraszam i proszę o wybaczenie. Serdecznie pzodrawiam Zbigniew Mendel
Cieszę się, ze mogłem być użyteczny. Takich wątków w polskiej historii jest znacznie więcej. Jeżeli tylko byłoby to dla Państwa interesujące, z przyjemnością od czasu do czasu będę o tym pisał Serdecznie pozdrawiam Frankofil
Mam nadzieje, ze wszystko sie w miare ulozylo, i ze wroci Pan ze swoimi trafnymi spostrzezeniami do nas? Serdecznie pozdrawiam.
Gaja. Patriotyzm jest duma z bycia czlonkiem danego narodu. Ale jesli braknie poszanowania dla dumy innych nacji, wtedy mozna sie potknac o nacjonalizm, szowinizm, rasizm. Mysle, ze jednak mozna mowic jednym chem i o globalizmie, i o patriotyzmie. Trzeba tylko znac znaczenie tych slow i nie uzywac ich zbyt pochopnie. "(Nota bene: dla mnie znajomość dziejów ziemi, na której się urodziłam/żyję - to nie patriotyzm). " - Zgadzam sie, to zwykla znajomosc historii i nic poza tym. Jednak trudno mowic o patriotyzmie bez tejze znajomosci - prawda? Bardzo sobie cenie Twaina i zaluje, ze odchodzi w zapomnienie. Pozdrawiam
Zawsze zastanawiala mnie dziwna mina francuskich znajomych, kiedy wspominalam o francuskim watku w polskiej historii w postaci Walezego. Teraz rozumiem. Dziekuje
Jestem z daleka od uwielbienia, jednak NAPRAWDE doceniam sposob prowadzenia kampanii we Francji - mam w pamieci polskie "bij zabij" - na wszelkie niedozwolone sposoby. Doslowne zgnojenie przeciwnika, byleby "moje" bylo na wierzchu. Czasem znajomi pytaja dlaczego Polacy wybieraja taki a nie inny rzad, dlaczego sa wiecznie z wyboru niezadowoleni. No coz... a kogo maja wybrac? Agresja i bezpardonowosc wyklucza udzial osob wartosciowych, wrazliwych. To byc albo nie byc dla osob o krokodylej odpornosci. We francuskiej kampanii az tak sie tego nie odczuwa. I za to DZIEKUJE;
Odradzam wizyty na targach w dzień wolny od pracy, nawał ludzi, zero klimatyzacji. Dziennikarz ma rację, jest drogo, bardzo drogo, nawet żarcie; za dwie porcje frytek z odrobiną ryby na wynos zażądali 24 euro!!!!! 3,50 euro jedna gałka lodów! Na stoisku moulinex, wszystko za -50% tyle, że po sprawdzeniu w internecie, proponowane ceny ze zniżką identyczne z tymi w sklepach bez zniżki!!!! Najgorsze w tym, że ludzie wyrywają sobie te „super okazje”z rąk.
Dziennikarz, mialas racje- z pustym portfelem nie ma sie co tam wybierac . Ale warto bylo bo w jeden dzien zwiedzilismy tylllle krajow!!! Byla tez okazja by zjesc tradycyjne marokanskie danie i na koncu zapic to mietowa herbata.
Zabraklo mi "mojej" kawy Czyli de-lur a po francusku café allongé - znaczy lezaca kawa Zwykla kawa z duza iloscia wody - jestem herbaciarzem, wiec kawe pije raczej dla towarzystwa niz przyjemnosci.
Zgadzam sie, to jest naprawde swietny pomysl na nauke. Ja zaczynalam podobnie od cyfr, mialam serdecznie dosc zastanawiania sie w sklepie jaka kwote wymienia sprzedawca. Potem denerwowalo mnie, kiedy nie potrafilam wyjasnic, ze sprzedawca sie "dziabnal", oczywiscie na moja niekorzysc. To byly niezle bodzce do nauki Moja metoda polegala raczej na pisaniu - pisalam po francusku, potem sprawdzalam, jesli byl byk, to po szkolnemu - 10 razy poprawnie. Do skutku.
"I tak: zakazano billboardów. Jedynie w dwóch, trzech miejscach każdej dzielnicy, przy urzędzie, szkole, szpitalu umieszczono ciąg tablic. Jedna tablica na kandydata, taka sama powierzchnia (ledwie metr na półtora metra) dla każdego. Bez szansy dokupienia dodatkowej powierzchni. Bez wielkich tablic, bez billboardów. " Tych wytycznych w sprawie afiszow jest jeszcze wiecej. Calkiem niedawno czytalam o tym i bylam zaskoczona chociazby faktem,ze nawet grubosc papieru jest dokladnie okreslona. Rowniez koszty wydatkow zwiazanych z kampania wyborcza danego kandydata nie mogly przekroczyc 22.5 mln euros. Z oficjalnych informacji wynika np. ,ze Hollande na 10 dni przed druga tura wyborow, przekroczyl 20 mln euros.
Wydaje mi sie, ze jest to choroba wspolczesna. Moze sie myle, ale obecnie duzo ludzi cierpi na depresje. Cyzby starsze pokolenie bylo odporniejsze ? Albo wspolczesna cywilizacja ma negatywny wplyw na ludzkie samopoczucie ?
Dzieki za blogowy artykul. Wybieramy sie dzis pozwiedzac.
Tak, zgadzam sie z toba, ale bez grosza w kieszeni sie nie obedzie! Targi = biznes. Zwiedzajacy = konsument. Inaczej mowiac: targi = latwa przyneta na konsumenta
dieta jest bardzo dobra, ale poczytaj sobie o jej skutkach ubocznych, ktore sa niemale!
Super sprawa, dawno temu kilkakrotnie byłam na tych targach. Naprawde warto sie wybrac!