Francja wchodząca nieuchronnie w kluczową fazę kampanii przed wyborami prezydenckimi, jest areną kolejnego pojedynku specjalistów od kreowania wizerunku politycznego. Kandydaci - co charakterystyczne dla kampanii wyborczej opartej na amerykańskich wzorcach - prześcigają się w umizgach wyborczych, zwłaszcza do niezdecydowanego elektoratu, traktując swój żelazny elektorat jako naturalną zdobycz. Urzędujący Prezydent Republiki, z rozpaczliwym determinizmem, usiłuje zmniejszyć dystans ...