Ratunku....
Chyba mam toto. Od dawien dawna mam bardzo wrazliwa cere. Nie moge uzywac, a wlasciwie moge uzywac kilku kremow do twarzy i to na przemian, bo skora po jakims czasie sie przyzwyczaja i zaczyna sie swedzenie, plamy, wypryski, pieczenie. Do tego od czasu do czasu swedzenie skory na calym ciele, brrr... czasem nie moge przez to spac. No ale teraz to juz porazka na calego. Na glowie mam jakies krostki, ktore okropnie swedza. Kupilam w aptece na wlasna reke szampon Sebiprox, krem Diprosone 0,05%. Na twarzy mam czerwone paskudnie rozlane czerwone plamy, skora w tych miejscach sie luszczy. No koszmar. Kupilam wiec mleczko czyszczace bez splukiwania i krem dla alergikow na bazie owsa. No i... Stosuje to juz ponad dwa tygodnie, objawy nieco zlagodnialy ale nadal sie drapie i na twarzy nadal jest niewielkie zaczerwienienie. Zaczynam sie naprawde martwic, bo do tej pory w razie problemow, te dorazne srodki byly skuteczne. Czy ktos to ma? Czy mam sie zglosic do lekarza? To naprawde krepujace drapac sie co chwile po glowie, bo nie wiadomo czy sie drapie bo mam problem, czy sie drapie, bo mam wszy.
Aha, zel pod prysznic tez dla atopikow kupilam i krem do ciala tez. Krem URIAGE - Xemose a pozostale kosmetyki to A-DERMA.
Pomozcie kochani, nie moge wciaz prosic: "Niech mnie ktos podrapie...."
Moze by zalozyc nowy dzial Zdrowie i uroda?![]()




9przydatne posty
LinkBack URL
About LinkBacks






Odpowiedź z Cytatem








