1. Jak pomóc dzieciom dyslektycznym?

Co to znaczy być rodzicem dyslektyka?
Często oznacza to głębokie poczucie winy u rodziców, którzy sami mieli problemy
z czytaniem i ortografią. Rodzice bardzo przeżywają niepowodzenia szkolne dziecka. Dla rodziców, którzy nie mieli trudności w czytaniu i pisaniu, często kłopoty dziecka są zupełnie niezrozumiałe. Obwiniają swoje dzieci o lenistwo, złośliwość, złą wolę, głupotę.
Brak akceptacji własnego dziecka, które ma kłopoty w nauce szkolnej, utrudnia zarówno dziecku, jak i dorosłym podjęciu skutecznej pracy.
Wśród rodziców dzieci dyslektycznych można wyróżnić 2 grupy:
ü pierwszą grupę stanowią rodzice przywiązujący nadmierną wagę do kłopotów
z ortografią, którzy nie zauważają zupełnie innych pozytywnych cech dziecka ani postępów w pracy.
ü drugą grupę rodziców stanowią perfekcjoniści, którzy zmuszają dzieci do wielogodzinnego czytania i przepisywania tekstów.
By stanowić skuteczne oparcie dla własnych dzieci rodzice powinni uporać się ze swoimi emocjami. Powinni pamiętać, że nie ma złych i dobrych emocji. Mogą być tylko złe sposoby radzenia sobie z nimi.
Specyficzna atmosfera napięcia zaczyna panować w domach dzieci, które dopiero co rozpoczęły naukę. Są bowiem takie dzieci, które mimo, że żyją w odpowiednich pod względem wychowawczym warunkach i mają dość dobre możliwości intelektualne, to jednak już od pierwszych dni nauki szkolnej mają trudności z nauką, zwłaszcza czytania lub pisania. Niektórzy rodzice nie są w stanie zrozumieć, jak to się dzieje, że dziecko – takie rezolutne, poprawnie myślące, radzące sobie w wielu sytuacjach – nie lubi czytać i tak brzydko pisze. Dlatego rodzice dzieci rozpoczynających naukę powinni umieć rozpoznawać wczesne objawy specyficznych trudności w nauce czytania i pisania oraz powinni posiąść podstawową wiedzę na temat dysleksji, by móc jak najwcześniej przyjść tym dzieciom z konkretną pomocą.
Rady dla rodziców (według M. Bogdanowicz):
1. Nie traktuj dziecka jak chorego, kalekiego, niezdolnego, złego lub leniwego.
2. Nie karz, nie wyśmiewaj dziecka w nadziei, że zmobilizujesz je to do pracy.
3. Nie łudź się, że dziecko "samo z tego wyrośnie", "weźmie się w garść", "przysiądzie fałdów" lub że ktoś je z tego "wyleczy".
4. Nie spodziewaj się, że kłopoty dziecka pozbawionego specjalistycznej pomocy ograniczą się do czytania i pisania i skończą się w młodszych klasach szkoły podstawowej.
5. Nie ograniczaj dziecku zajęć pozalekcyjnych, aby miało więcej czasu na naukę, ale
i nie zwalniaj go z systematycznych ćwiczeń.
6. Jeśli są zwiastuny kłopotów, przechowuj zeszyty, te najbardziej zabazgrane. Specjalistom łatwiej będzie postawić diagnozę.
7. Staraj się zrozumieć swoje dziecko, jego potrzeby, możliwości i ograniczenia, aby zapobiec trudnościom szkolnym.
8. Spróbuj jak najwcześniej zaobserwować trudności dziecka: na czym polegają i co jest ich przyczyną. Skonsultuj się ze specjalistą (psychologiem, pedagogiem, logopedą).
9. Aby jak najwcześniej pomóc dziecku:
ü zaobserwuj w codziennej pracy z dzieckiem, co najskuteczniej mu pomaga,
ü korzystaj z odpowiedniej literatury i fachowej pomocy nauczyciela - terapeuty (w formie terapii indywidualnej i grupowej),
ü bądź w stałym kontakcie z nauczycielem i pedagogiem szkolnym.
10. Bądź życzliwym, pogodnym, cierpliwym przewodnikiem i towarzyszem swego dziecka w jego kłopotach szkolnych.
11. Chwal i nagradzaj dziecko nie tyle za efekty jego pracy, ile za włożony w nią wysiłek. Spraw, aby praca z dzieckiem była przyjemna dla was obojga.
2. Jak pomóc dziecku w nauce mówienia?
1. Zachęcajmy dziecko do naśladowania odgłosów otoczenia, samemu dając przykład, ale uważnie przysłuc***ąc się efektom uzyskanym przez dziecko.
2. Łączmy nazywanie z konkretnym obiektem, a więc z obrazkami czy widzianym przez dziecko przedmiotem, osobą, zjawiskiem. Posługujmy się książkami i ilustracjami
o wyrazistym rysunku lub komentujmy aktualne wydarzenia z najbliższego otoczenia
w czasie ich trwania.
3.Organizujmy wspólne "zabawy buzią": dmuchanie baniek mydlanych, nadmuchiwanie gumowych zabawek, gwizdanie, nadymanie policzków, parskanie czy syczenie.
4. Starajmy się łączyć wydawanie różnych dźwięków i naśladowanie odgłosów z ruchami rąk i całego ciała, tzw. mowa ciała.
5. Zwróćmy uwagę na ćwiczenia dłoni. Zręczność rąk ma związek ze sprawnym artykułowaniem i mówieniem. Pomagajmy dziecku nawlekać koraliki, budować wieżę
z klocków, domek z kart lub twórzmy z nim świat z modeliny lub plasteliny.
6. Starajmy się nie wyręczać dziecka w wypowiadaniu życzeń i opowiadaniu wrażeń. Nie podpowiadajmy mu bezustannie, co ma powiedzieć. Pozostawmy mu swobodę w doborze słów. Starajmy się sprowokować wypowiedź, a te dopiero poprawiajmy.
7. Gdy dziecko mówi po swojemu, powtarzajmy po nim tę samą treść w poprawionej gramatycznie formie.
8.Opowiadając dziecku bajkę czy interpretując scenkę przedstawioną na obrazku starajmy się mówić prostymi, krótkimi zdaniami. Nie zasypujmy dziecka lawiną słów, których znaczenia nie rozumie i nie będzie potrafiło ich wykorzystać. W taki sam sposób odpowiadajmy dziecku na jego pytania. Sprawdzajmy, czy śledzi tok naszych myśli, rozumie wszystkie wyrazy, zadając mu pytania i ewentualnie podpowiadając odpowiedzi. W tym celu naprowadzajmy dziecko na właściwy wyraz, pokazujmy daną rzecz na obrazku mówiąc początek wyrazu.
9. Komentujmy możliwie często to, co sami robimy i co robi dziecko, np.: "teraz mama prasuje, a później będzie gotowała zupę".
10. Nigdy nie krytykujmy mowy dziecka w jego obecności ani w obecności innych dzieci, nie porównujmy go z rówieśnikami, nie stawiajmy ich za przekład pod tym względem. Uświadamianie bowiem dziecku, że jego mowa jest dla rodziców problemem
i zmartwieniem, że są z niej niezadowoleni, wywoła skutek odwrotny do zamierzonego, zniechęci i zablokuje.
11. Zawsze chwalmy dziecko, nie tylko za widoczne osiągnięcia, ale za każde próby
i starania, udane ćwiczenie, nowy wyraz, powtórzenie, opowiadanie.
12. Jeśli dwulatek nie mówi więcej niż parę słów i przybywa ich bardzo mało, a trzylatek nie próbuje układać zdań - pamiętajmy: to najwyższa pora, by zasięgnąć porady specjalisty.
Lepiej okazać w tej kwestii nadwrażliwość i troskę niż brak umiejętności przewidywania i przykre w skutkach w dalszej edukacji dziecka porażki.






3. RODZICE
- kilka rad jak uniknąć wad:

v Nie mów nigdy do dziecka niepoprawnie pod względem gramatycznym, staraj się unikać zdrobnień i neologizmów,
v Zawsze stosuj słowa i zwroty utrwalone podczas ćwiczeń w rozmowach codziennych,
v Nie zapominaj o częstym okazywaniu swojemu dziecku zadowolenia i akceptacji,
v Pamiętaj, że nauka wymowy nie powinna ograniczać się tylko do ćwiczeń
z logopedą w formie zabawy, ale i winna być kontynuowana w ciągu całego dnia

Co robić, aby mowa była piękna?
- mówić spokojnie, bez pośpiechu,
- świadomie ćwiczyć się w ustnych wypowiedziach,
- czytać głośno, otwierając szeroko usta,
- słuchać mowy swojej i innych
- nauczyć się „czuć” swoją mowę:
- mów i czuj swoje ciało,
- wykorzystuj zmysły: wzrok, słuch, czucia,
- odpowiednio korzystaj z gestu i mimiki,
- skorzystaj z pomocy logopedy, aby nauczyć się prawidłowej wymowy głosek, których nie potrafisz dobrze wymówić.

4. MAMO, TATO – CZY TWOJE DZIECKO MÓWI POPRAWNIE?
Celem tego opracowania jest przedstawienie rodzicom podstawowych informacji na temat rozwoju mowy dziecka i norm rozwojowych mowy w wieku od 0-7 lat.
Wiedza o tym, jak rozwija się mowa dziecka jest dla rodziców bardzo istotna. Powinniśmy wiedzieć, kiedy pojawiają się w mowie przeciętnego dziecka poszczególne głoski, aby umiejętnie kierować tym rozwojem. Bez tej wiedzy nie możemy ingerować, nie możemy mu pomóc, a przeciwnie – możemy zaszkodzić, wymagając tego, czemu sprostać nie może, czy też lekceważąc, przeoczając niepokojące sygnały.
Etapy rozwoju mowy.
Rozwój mowy nie przebiega u wszystkich jednakowo. U jednych szybciej, u innych wolniej. Niejednakowa jest tez kolejność przyswajania sobie przez dziecko poszczególnych głosek. Rozwój mowy warunkowany jest genetycznie. Zależy on jednak nie tylko od wrodzonych właściwości organizmu człowieka, ale także od warunków społecznych, kontaktu ze środowiskiem, z innymi mówiącymi ludźmi (H. Spionek). Rozwój mowy dziecka możemy podzielić na cztery okresy.
  • I okres – melodii – od 0 do 1 roku życia
Początkowo dziecko komunikuje się z otoczeniem za pomocą krzyku, po którym mama rozpoznaje jego potrzeby (głód, mokro, niewygodnie itp.). Około 2 – 3 miesiąca życia pojawia się u niemowlęcia głużenie. Jest to odruch bezwarunkowy, który oznacza dobre samopoczucie u dziecka. Pojawia się zazwyczaj, gdy jest ono zdrowe, syte, wyspane itp. W wyniku głużenia powstają dźwięki zbliżone do samogłosek i spółgłosek. Brzmią jak gli, tli, gla, ebw itp. Dźwięki wydawane w okresie głużenia są najprawdopodobniej jednakowe u wszystkich dzieci na świecie. Początkowo głużenie ma charakter samorzutny a następnie pojawia się już jako reakcja na widok bliskiej osoby. Towarzyszą temu nieskoordynowane ruchy kończyn i całego ciała. Głużenie występuje u wszystkich dzieci, nawet u głuchych i niedosłyszących. Stąd pomyłki, gdy głużenie to uważa się za mowę i zapewnia lekarza, ze dziecko mówiło, a potem przestało. U dzieci głuchych głużenie stopniowo zanika i nie pojawia się kolejny etap kształtowania mowy – gaworzenie.
Około 6 miesiąca życia dziecko zaczyna gaworzyć. Jest to czynność zamierzona (odruch warunkowy), polegająca na powtarzaniu zasłyszanych dźwięków z otoczenia. Wielką radość sprawia dziecku parskanie, prychanie, powtarzanie szeregu sylab: ma-ma...,ba-ba..., ta-ta..., la-la.... Sylaby te nie posiadają jeszcze konkretnego znaczenia. Na tym etapie zaczyna się zabawa dźwiękiem, która jest treningiem słuchowym, bowiem dziecko przekonuje się o tym, że odpowiednie ułożenie narządów mowy powoduje wydawanie określonych dźwięków. Nie gaworzą dzieci niesłyszące.
Około 9 miesiąca życia pojawia się tzw. echolalia, która nie jest jeszcze mową. Dziecko powtarza własne i zasłyszane słowa, które doskonali metodą prób i błędów. Kojarzenie wielokrotnie powtarzanych dźwięków ze wskazaniem odpowiednie osoby lub przedmiotu prowadzi do wypowiadania ze zrozumieniem pierwszych słów: mama, tata, baba, lala... Umiejętność te zdobywa dziecko ok. 1 roku życia. Poprawnie wypowiada już samogłoski, takie jak: a, e, i, o, u, y oraz spółgłoski m, n, p, b, t, d. Mówienie w tym okresie do dziecka jest bardzo istotne. Im więcej osłucha się w pierwszym roku życia, tym szybciej i mądrzej będzie posługiwało się mową.
Rozwój mowy w tym okresie postępuje równolegle z rozwojem fizycznym: fazie głużenia odpowiada umiejętność unoszenia głowy; gaworzeniu – umiejętność siadania, pierwszym wyrazom – pozycja pionowa, stawanie na nóżki.
  • II okres - wyrazu – od 1 do 2 roku życia
Burzliwy rozwój ruchowy dziecka, pozwala na intensywne poznawanie otaczającego środowiska, nazywanie interesujących go przedmiotów i odkrywanie ich cech. Maluch rozumie o wiele więcej słów, wyrażeń i zdań, niż jest w stanie samodzielnie wypowiedzieć. Komunikuje się z otoczeniem za pomocą wyrazu, ale mowa jest nadal bardzo uproszczona. Nazywa poprzez podawanie pierwszej lub ostatniej sylaby wyrazu, np.: jeszcze – esce, daj – da, pomidor – midol, nie ma – ima ...
Dziecko w tym okresie zna ok. 300 słów. Wymawia wszystkie samogłoski a, e, i, o, u, y oprócz nosowych (ą, ę) oraz spółgłoski: p, b, m, t, d, n, k, ś, czasem ć. Pozostałe głoski zamienia na inne: ciocia – tota, dzieci - deti





  • III okres – zdania od 2 do 3 roku życia.
Jest to czas budowania zdań. Początkowo są to zdania proste, złożone z dwóch lub trzech wyrazów (w 2 r. ż.), stopniowo przechodzą w wypowiedzi dłuższe 4 – 5 wyrazowe (ok. 3 r. ż.). Dziecko nie potrafi jeszcze wypowiadać poprawnie wszystkich głosek, ale słyszy błędy w wypowiedziach innych, np.: dziecko poprawia nas mówiąc ne eka, a eka – kiedy mówimy do niego zeka, a nie rzeka. Zatem ważne jest mówienie do dziecka w sposób poprawny, bez spieszczania i używania tzw. języka dziecinnego.
W tym okresie dziecko powinno prawidłowo wymawiać następujące głoski: p, pi, b, bi, m, mi, w, wi, f, fi, ś, ź, ć, ń, i, ki, gi, k, g, ch, t, d, n, l oraz wszystkie samogłoski. Pod koniec tego okresu pojawia się s, z, c, dz, które wcześniej zastępowane były przez ś, ź, ć, dź. Wymienione głoski nie zawsze realizowane są w sposób poprawny ze względu na małą sprawność narządów artykulacyjnych, zwłaszcza w trudniejszych zestawieniach, czy dłuższych wypowiedziach bywają zamieniane przez głoski łatwiejsze. Dziecko około 3 roku życia może w dalszym ciągu zamieniać głoski /s, z, c, dz/ jak i sz, ż, cz, dż – 3 na ś, ź, ć, dź, głoska / r/ może być wymawiana jako / j / lub / l /, ewentualnie jako / ł /. Zamiast / f / występuje często / ch / i odwrotnie. Mowa dziecka staje się już zrozumiała nie tylko dla najbliższego otoczenia.
Najczęstsze zmiany językowe pojawiające się u trzylatków, (które mogą utrzymywać się do 5 roku życia) to:
  • opuszczanie sylaby początkowej lub końcowej (zupa pomidorowa = zupa midolowa, lokomotywa – komotywa);
  • przestawianie głosek w wyrazie (ławka = wałka);
  • tworzenie nowych wyrazów (zadzwonić + telefonować = zatelefonić, żelazko = prasowaczka, nabiorę na widelec = zawidelcuję).
  • IV okres – swoista mowa dziecka – od 3 do 7 lat.
Jest to okres doskonalenia prawidłowej mowy. Dziecko zaczyna odróżniać / s, z, c, dz / od / ś, ź, ć, dź /. Czterolatek powinien już poprawnie używać głosek / s, z, c, dz /. Głoski / sz, ż, cz, dź / może jeszcze zamieniać na / ś, ż, ć, dź / lub na / s, z, c, dz /. Potrafi już opowiedzieć zdarzenie, bajkę. Jeśli tak jest w istocie, to możemy uznać, że mowa dziecka jest już dostatecznie rozwinięta, by można było bez obaw wprowadzać naukę drugiego, obcego języka.
Około 5 – 6 roku życia pojawiają się głoski / sz, ż, cz, dż /, chociaż w mowie potocznej mogą być jeszcze zamieniane na / s, z, c, dz /. Głoska / r / powinna być już w tym okresie wymawiana często nawet nadużywana ( wcześniej dziecko pomijało ją lub zastępowało inną, np.: rower = jowej, lowel), dziecko może zamieniać /l / na / r /, np.: lalka = rarka, korale = korare. Jest to typowy objaw hiperpoprawności, z którego dziecko samoczynnie wyrasta. Jeśli w tym okresie nie pojawiają się powyższe głoski jest to dobry moment, aby wspomóc rozwój mowy poprzez odpowiednie ćwiczenia artykulacyjne.
Wymowa dziecka 6-letniego powinna być poprawna pod względem artykulacyjnym, a w wieku 7 lat również prawidłowa pod względem gramatycznym i składniowym. Prawidłowo ukończony rozwój mowy przed podjęciem obowiązku szkolnego jest bardzo ważny.
Według badań T. Bartkowskiej u znacznej liczby dzieci w wieku przedszkolnym
i wczesnoszkolnym (ok. 30%) występują zaburzenia i opóźnienia rozwoju mowy. Wtedy należy niezwłocznie skontaktować się z logopedą.
Normą rozwojową jest, jeśli dziecko w wieku:
  • 0 –1 roku - komunikuje się z dorosłymi za pomocą krzyku, głuży, gaworzy, wymawia pierwsze wyrazy: mama, tata, baba, lala;
  • 1 – 2 lat – Używa prawie wszystkich samogłosek, z wyjątkiem nosowych (ą, ę) oraz wymawia niektóre spółgłoski ( p, b, m, t, d, n, k, ś, ź, ć dź, ch). Pozostałe zastępuje innymi. Wypowiada się jednowyrazowo: np.: kaczka – kaka,, pomidor – midol;
  • 3 lat – porozumiewa się prostymi zdaniami, wymawia wszystkie samogłoski i spółgłoski (p, pi, b, bi, m, mi, n, ni, f, fi, w, wi, t, d, n, l, li, ś, ź, dź, j, k, ki, g, gi, ch);
  • 4 lat – wymawia głoski / s, z, c, dz /;
  • 5 – 6 lat – wymawia głoski / sz, ż, cz, dż, r /;
  • 7 lat – ma utrwaloną poprawną wymowę wszystkich głosek oraz opanowaną technikę mówienia.
Według T. Zaleskiego gaworzenie powinno pojawić się w 6 miesiącu życia, pojedyncze słowa na pierwsze urodziny dziecka. Proste zdanie powinno być wypowiedziane w czasie drugich urodzin, zdanie rozwinięte w czasie trzecich urodzin, a na czwarte urodziny dziecko powinno umieć opowiedzieć krótką bajkę.
Opóźnienia w pojawianiu się poszczególnych stadiów rozwoju mowy nie powinny przekraczać 6 miesięcy. Demel G. mówi o odchyleniach w jedną lub w drugą stronę rzędu jednego roku.
Półroczne, czy roczne różnice nie wywołują niepokoju, gdy natomiast minie trzeci rok życia, a dziecko wypowiada tylko kilka słów, jest to sygnał ostrzegawczy, który powinien spowodować badanie foniatryczne, czy logopedyczne.

Opracowała: Katarzyna Pliś-nauczyciel języka polskiego

Materiał opracowany na podstawie Maria Rozwodowska - nauczyciel, logopeda


Literatura
1.Antos D., Demel G., Styczek I.: Jak usuwać seplenienie i inne wady wymowy, PZWS, Warszawa 1971
2. Demel G.: Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola. WSiP, Warszawa 1998
3. Minczakiewicz E. M.: Mowa, rozwój, zaburzenia, terapia, WSP, Kraków 1997
4. Spałek E., Piechowicz-Kułakowska C.: Jak pomóc dziecku z wada wymowy, IMPULS, Kraków 1996
5. Zaleski T.: Opóźniony rozwój mowy, PZWL, Warszawa 1992
6. Demel G.: Wady wymowy, PZWL Warszawa, 1979